środa, 19 lutego 2014

Rozdział #1

Słyszałam tylko szelest liści poadających na ziemie.. 
Moimi najlepszymi przyjaciółkami była ciemność i cisza...
-Nie wolno ufać ludziom!- powtarzałam w głowie aż w końcu mi sie znudziło...
To dopiero początek mojej historii. -Najważniejsze jest to że jesteście tu ze mną!
-Super, znów gadam sama do siebie...- musze przestać to robić!
Co to było? Czy ktoś tam płacze? Wształam z pod starego dębu i szybkim ale zwinnym krokiem ruszyłam w tamtą strone. Widziałam tylko cień.. To był chłopak.. Może to sobie wyobrażam? Może nie? Musiałam mu pomóc i dowiedzieć sie kto to! 

-Mm przepraszam?- matko to naprawde był chłopak... Zauważyłam rany na jego nadgarstkach.
- Ty też będziesz sie na demną znęcać?! Jeśli tak możesz już isć! - jego głos.. Łamał sie bardziej z każdym wypowiadanym słowem...
- Nie... Chciałam ci pomóc..- Po co ja sie w to mieszam?!
- w czym? Mi sie już nie da pomóc... Jestem bez silny...
- W czym problem? - nie wiem czemu zaczęło mi zależeć.
- Mówie że nie ma dla mnie pomocy!! - zaczynam sie bać.. Postanowione! Powoli usiadłam obok niego, bez żadnych gwałtownych ruchów.
- Jak masz na imie? - nie wiedziałam jaka będzie odpowiedz.
-Dean.. Mam na imie Dean..- nie słyszałam do tej pory tego imienia, jest dosyć nie typowe. - A twoje imie? - czy mam mu powiedzieć prawde? Może skłamać?
- Adrianna.- kurwa! Musiałam? Zła decyzja...
- Masz bardzo ładne imie. Nie spotkałem tego do tej pory.
- Nie jestem z tąd, urodziłam sie w Polsce.
- Serio? Ja mam tam rodzine! Kocham ten kraj!

Całkiem ciekawie sie zapowiada... Może sie zaprzyjaźnimy? Ona zabijał od samego patrzenia!
Był niewiarygodnie przystojny.. Dziwie sie że kto kolwiek sie nad nim znęca.. Idealnie ułożone bląd włosy, śliczny uśmiech i ten głos... Jak bym już go gdzieś słyszała.. Może jak byłam mała?

----------------------------------------------------------------------------

JEST! 
Jak wam sie podoba #1 rozdział?
Szczere opinie prosze? Któreś z was by to czytało?
Macie jakieś zastrzeżenia? Piszcie!
                                                                   Wasza Lemon!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz